Dietetyczny FIT sernik jaglany

sernik jaglany

Sernik to niekwestionowany król wszystkich deserów. Popularnością bije na głowę nawet samego Justina Biebera. Pieką go babki, matki, córki i wnuczki na całym świecie. Pieką go również panowie. Jest banalnie prosty, a jednocześnie fenomenalny w smaku. W dodatku pasuje na każdą okazję. Boże Narodzenie, Wielkanoc, chrzciny, urodziny czy też zwykła popołudniowa kawa z seksem w tle ;) Słodki, rozpływający się w ustach sernik to jest to, co tygrysy lubią najbardziej. Niestety, mimo że ciasto usatysfakcjonuje gusta niemalże każdego, do zdrowej żywności zaliczyć go nie można. Powody są dwa: gluten i cukier. Dlatego, postanowiłam wyeliminować te dwa czynniki i zrobić FIT sernik. Taki, po który mogą sięgać nawet osoby będące na diecie. Bez cukru, bez sztucznych słodzików, bez mąki – za to z dodatkiem oleju kokosowego!

Sernik dietetyczny – przepis

bezglutenowy, bezcukrowy – hulaj dusza, piekła nie ma

 

Składniki:

  • 250 g kaszy jaglanej (waga suchych ziaren)
  • 450 g sera białego półtłustego ( ja używam twaróg babuni, akurat wagowo pasuje)
  • 4 jajka
  • 50 g rodzynek
  • 5 łyżek oleju kokosowego nierafinowanego
  • 1 do 3 łyżek miodu wielokwiatowego (wedle upodobań do słodkości, ewentualnie ksylitol)
  • pół laski wanilii
  • kawałek masła (najlepiej klarowane) do wysmarowania papieru do pieczenia

Działamy:

Ugotowaną kaszę jaglaną, jeszcze ciepłą, mieszamy i rozbijamy, najlepiej widelcem na jak najdrobniejsze grudki. Następnie wrzucamy do blendera i miksujemy, aż powstanie gładka masa.

W międzyczasie zalewamy rodzynki wrzącą wodą. Mniej więcej na 30 minut, tak żeby zmiękły. To dobry moment, aby zrobić sobie szklankę herbaty ;) nie wiem jak Wy, ale ja lubię coś sączyć, gdy piekę lub gotuję. Przyznaję się, że czasem jest to wino, ale tylko w okresie przedświątecznym ;) kiedy dopada mnie magia krążąca w powietrzu.

Miksujemy twaróg, w osobnym naczyniu. Oddzielamy białka od żółtek. Białka odstawiamy na razie na bok, zajmiemy się nimi później. Natomiast żółtka wlewamy do zmiksowanego twarogu. Wsypujemy również zmiękczone rodzynki, miód (ksylitol), olej kokosowy oraz ziarenka wanilii, które wydobędziemy z laski. Ucieramy, ucieramy, ucieramy. Następnie dodajemy kaszę i ponownie włączamy blender.

Wracamy do czekających na nas białek i ubijamy z nich gęstą pianę. Wlewamy ją do naszej masy serowo-jajecznej, ale już nie blendujemy, tylko delikatnie mieszamy. Najlepiej użyć w tym celu łyżki.

Blaszkę do ciasta smarujemy masłem, przyklejamy papier do pieczenia, wlewamy masę. Wygładzamy łyżką i wsadzamy do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 45 minut.

Uwaga, ciasto kroimy dopiero, gdy wystygnie, ciepły sernik może się skruszyć na drobny mak!! Przepis jest dość elastyczny, można go modyfikować, dlatego następnym razem dodam daktyle albo płatki kokosowe, ale jeszcze się nie zdecydowałam, co wybiorę.

Efekt:

Oto efekt, jaki uzyskałam. Sernik jaglany uprzyjemnił mi Boże Narodzenie, jadłam i jadłam, a po świętach, gdy stawałam na wadze, nie musiałam się wstydzić. Katastrofy nie było.

sernik5

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>