Pułapki FIT przekąsek

Nie samym ryżem, kurczakiem i brokułami człowiek żyje. Choćby nie wiem jak nasza dieta była restrykcyjna, musimy zjeść coś słodkiego od czasu do czasu, aby nasze kubki smakowe nie zwariowały. Jednak istotę stanowi nie to czy damy się uwieść pokusie, bo z nią nie powinniśmy walczyć, życie nie jest galerą, żeby odmawiać sobie każdej, nawet najmniejszej przyjemności, ale to, co wrzucimy na talerz.

lunchtime

Nasze menu powinno być odpowiednio zbilansowane i urozmaicone, co oznacza, że nie może zabraknąć w nim słodkich aromatów, ale jeśli chcemy cieszyć się zgrabną sylwetką i chcemy odżywiać się zdrowo, musimy zapomnieć o tradycyjnych wypiekach, do których cukier dodaje się szklanicami i zastąpić je znacznie ciekawszą alternatywą. Rodzynki, daktyle, miód i orzechy – jest z czego wybierać, ale pojawia się jedno ale… w wielu FIT przekąskach znajdują się podstępne pułapki, które mają gdzieś naszą dietę i litry potu wylane przez nas na treningu.

Daktyle

Daktyle to zdecydowany faworyt na mojej liście FIT przekąsek. Uwielbiam je. Nie tylko ze względu na super słodki smak, który pozwala im wziąć udział w konkursie na najlepszy deser świata i wygrać go, ale również z powodu nieocenionych właściwości zdrowotnych. Bogate w błonnik, witaminy, minerały i antyoksydanty, daktyle, polecane są wszystkim osobom dbającym o swoją sylwetkę oraz sportowcom i fanom aktywnego wypoczynku. Dają pożądnego kopa energetycznego, a przy tym są mało kaloryczne. W 100 gramach suszonych daktyli znajduje się około 277 kalorii. Ponadto owoce te wykazują działanie przeciwmiażdżycowe, przeciwzapalne, przeciwzakrzepowe, dlatego warto dodać je do swojej codziennej diety. Idealnie zastąpią drożdżówkę czy czekoladowego batona.

Jednak daktyl daktylowi nierówny. Niektóre z nich mogą mieć w swoim składzie syrop glukozowo-fruktozowy, który powinien zniknąć z naszej kuchni raz na zawsze, tudzież inne problematyczne dodatki, takie jak środki konserwujące: benzoesan sodu, kwas sorbowy lub dwutlenek siarki, nagminnie zresztą stosowany w przypadku suszonych daktyli, gdyż nadaje im seksowną miodową barwę. Dlatego zanim kupimy paczkę tych słodkich delicji, zerknijmy na etykietę. Najlepszym wyborem będą oczywiście daktyle ze sklepu z żywnością ekologiczną. Nie zawierają niespodzianek.

Rodzynki

Na talerzu każdego szanującego się FIT tygrysa nie może zabraknąć również rodzynek, które komponują się wprost idealnie z owsianką, słodkim omletem czy greckim jogurtem. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie bez nich śniadania. Osłodzą każdy dzień, nawet w poniedziałkowy poranek. Co więcej, są nie tylko mega smaczne, ale i zdrowe. Rodzynki to bogactwo witamin i minerałów. Potas, jod, cynk, żelazo, magnez, wapń, witaminy C i E (bardzo zacne antyoksydanty) oraz błonnik – wszystko to znajdziemy w suszonych winogronach. Zatem, jeśli dodajesz je wyłącznie do świątecznego sernika, wstydź się.

Ludzkie ciało, podobnie jak samochód, na kiepskim paliwie daleko nie zajedzie, dlatego kupując rodzynki powinniśmy zweryfikować skład widniejący na opakowaniu. Jeśli dostrzeżemy „siarkę”, zrezygnujmy z zakupów. Tylko smok wawelski lubił się nią rozkoszować. Zresztą, jeśli znacie krakowską legendę, wiecie jakie były tego konsekwencje. Bądźcie czujni, dwutlenek siarki często ukrywa się pod kodem E220 lub E-220 (w przypadku wspomnianych wcześniej daktyli również). Zrezygnujcie także z rodzynek z dodatkiem oleju palmowego. Najlepszym wyborem będą suszone winogrona z olejem roślinnym lub bawełnianym.

FITsnack

Miód

Moje credo brzmi: dzień bez łyżki miodu, jest dniem straconym. To obowiązkowy składnik każdej filiżanki kawy, jaką piję. Gorzka mi nie w smak, a cukru unikam jak ognia. Miód cudownie go zastępuje, niestety w gorącej temperaturze traci część swoich magicznych właściwości, dlatego nieraz spożywam go na inne sposoby. Dodaję do jogurtu lub na jego bazie tworzę desery czy FIT przekąski. Miód nie tylko pięknie pachnie i doskonale smakuje, ale jest również naturalnym antybiotykiem. Wykazuje działanie bakteriobójcze, przeciwzapalne i regenerujące. Ponadto wzmacnia serce, koi nerwy, a także odżywia mózg, gdyż zapobiega powstawaniu wolnych rodników, które powodują uszkodzenia komórek. Co więcej, w miodzie znajduje się cholina, która wpływa ochronnie na wątrobę.

Jak podają niezliczone źródła, Hipokrates dożył 111 lat, ponieważ spożywał duże ilości miodu. Jeśli i my chcemy cieszyć się równie dobrym zdrowiem, powinniśmy brać z niego przykład, jednak musimy szczególnie uważać, bo w sklepach pojawia się coraz mniej polskich produktów. Na półkach króluje przede wszystkim chiński kicz. Być może jest tani, ale zazwyczaj zawiera extra dodatki, na przykład antybiotyki. Zatem najlepiej kupować miody, które pochodzą wyłącznie z Polski, a unikać tych, które na etykietach mają informację: „mieszanka miodów pochodzących z państw członkowskich Unii Europejskiej i spoza Unii Europejskiej”. Podobnie rzecz ma się w przypadku miodu sztucznego. Nie posiada żadnych wartości odżywczych, powstaje najczęściej z syropu ziemniacznego z dodatkiem kilku barwników, aromatów i esencji smakowych.

Orzechy

Wymieniając FIT przekąski, nie można nie wspomnieć o orzechach. To samo zdrowie. Jeśli mamy ochotę wrzucić coś na ząb między posiłkami, zamiast kilku ciastek, zjedzmy garść orzechów. Są skarbnicą witamin i minerałów, ponadto zawierają zdrowe tłuszcze, które chronią przed chorobami serca i układu krążenia. Mają także dobroczynny wpływ na pracę mózgu, poprawiają sprawność umysłową, pamięć i koncentrację. Orzechy to niekwestionowany sprzymierzeniec młodego wyglądu, są bowiem doskonałym źródłem witaminy E, zaliczanej do antyoksydantów i afrodyzjaków. Naukowcy twierdzą, iż regularne spożywanie orzechów zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby nowotworowej o ponad 20 procent.

Niestety orzechy mają jedną wadę, są bardzo kaloryczne, więc nie powinniśmy się nimi objadać bez umiaru. W 100 gramach orzechów, w zależności od gatunku, znajduje się mniej więcej około 650 kcal. Zatem ostrożnie. Ponadto, nie wiem czy wiecie, że popularne fistaszki, zwane orzechami ziemnymi, tak naprawdę nimi nie są. Należą do rodziny roślin strączkowych i rosną pod ziemią. Zdecydowanie bliżej im do fasoli i grochu niż do orzecha. Kupując fistaszki, należy zwracać uwagę czy ich skorupki są idealnie suche. W wilgotnych wytwarza się bardzo szkodliwa pleśń, która przyczynia się do rozwoju raka żołądka, nerek i wątroby. Z tego powodu fistaszki mają wielu przeciwników. Ja również przestałam się nimi raczyć i zrezygnowałam z masła z orzechów ziemnych na korzyść masła z nerkowców oraz masła z migdałów, ale to jest temat na oddzielne opowiadanie. Skupię się nad tym w innym odcinku mojej fitness story, a tymczasem, jeśli macie jakieś pytania, piszcie na priv. Adres znajdziecie w zakładce kontakt.

Morał

Morał, jaki płynie z tej historii jest krótki, ale treściwy. Czytanie etykiet to podstawa!! Zanim włożymy towar do koszyka, warto zapoznać się z jego składem. Po co kupować kota w worku? Im lista składników krótsza, tym lepiej. Ponadto, pamiętajmy – polska pszczoła to najlepsza pszczoła!! Kupujmy miód tylko od rodzimych pszczelarzy.

Jeden komentarz do “Pułapki FIT przekąsek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>