Dietetyczne ciasto z batatów

dietetyczne brownie

Czasem zdarzają się takie dni, kiedy nie mamy ochoty na nic. Najlepszą opcją okazuje się wówczas relaks w fotelu z książką w ręce i talerzem pełnym słodyczy na kolanach. Bo mimo, że na co dzień żyjemy aktywnie, i mimo, że jesteśmy na diecie, raz na jakiś czas po prostu musimy się tak zresetować, aby zasilająca nas bateryjka nie wypaliła się za szybko. Okazyjne nicnierobienie jest nam bezwzględnie potrzebne! Kawałek ciasta również!

Moja zeszła niedziela upłynęła pod znakiem błogiego lenistwa. Postanowiłam, że upiekę ciasto, będę objadać się nim kawałek po kawałku aż do ostatniego okruszka, eksplorować świat książkowych bohaterów z Prowansji i na jeden dzień zapomnę o treningu i szarej aurze, jaka panuje obecnie za oknem. Jednak, żeby tłuszcz nie miał zbyt wielu powodów do radości i nie wkroczył ponownie z przytupem do mojego życia, zadecydowałam, iż ciasto będzie dietetyczne! Tak też się stało, bo tłuszczu rozpieszczać nie można.

Ostatnio w moim menu królują bataty, dlatego jako bazę wypieku wybrałam ich słodkie bulwy. Stworzyłam brownie. Bardzo łatwe w przygotowaniu, nawet mężczyzna, który w kuchni czuje się jak słoń w składzie porcelany nie miałby z nim najmniejszego problemu, ponadto wyjątkowo smaczne, zdrowe i co najważniejsze wprost wymarzone dla takich fit tygrysów jak my – brownie ze słodkich ziemniaków jest zdecydowanie mniej kaloryczne niż tradycyjne. Zatem, jeżeli lubicie bataty i macie ochotę na ciasto, od którego nie rośnie na brzuchu oponka, ten przepis jest dla Was.

Dietetyczne brownie z batatów

składniki:

  • 800 – 900 g batatów (najczęściej tyle waży jedna duża bulwa)
  • dojrzałe awokado lub banan (w zależności od preferencji)
  • 2 jajka
  • 5 łyżek ciemnego kakao bez cukru
  • 2 łyżki miodu (ewentualnie słodzik, np. ksylitol, ale miarki nie znam, bo nie używam, preferuję miód)
  • cynamon do smaku i/lub mielone orzechy (~3 łyżki, najmniej kalorii mają laskowe)

no to działamy:

Obrane bataty gotujemy na parze, żeby wartości odżywcze „nie uciekły” wraz z wodą. Ugotowane ugniatamy na gładką masę, najlepiej tłuczkiem do ziemniaków lub widelcem, i czekamy aż wystygną. W międzyczasie można pić kawę, malować paznokcie lub wykonać telefon do przyjaciela. Jedzenie czekolady jest niewskazane, trzeba być twardym i wykazać się cierpliwością, bo ciasto już wkrótce będzie gotowe. Kiedy nasze puree wystygnie, wrzucamy je do blendera, dodajemy awokado lub banana i miksujemy przez chwilę. Następnie dorzucamy resztę składników i ponownie uruchamiamy blender. Zamiast orzechów, można dodać rodzynki. Jeśli nie lubimy cynamonu, można zastąpić go ekstraktem z wanilii – na tym etapie wszystkie eksperymenty są dozwolone. Gotową masę wlewamy do formy.

Ja użyłam formy do tarty. Wcześniej wysmarowałam ją masłem i obsypałam bułką tartą, ale najlepszym rozwiązaniem, najmniej kalorycznym, jest papier do pieczenia, którym wykładamy formę zanim wlejemy do niej ciasto. Niestety zapomniałam go kupić.

Ciasto wstawiamy do nagrzanego piekarnika, mniej więcej do 180 – 190 stopni Celsjusza i pieczemy około 50 minut. Dużym plusem brownie z batatów jest to, że zawsze się uda. Zakalca na pewno nie będzie. Najlepiej konsumować dopiero wtedy, gdy wystygnie. Smacznego Kochani!

*** Jeżeli chcecie zobaczyć zdjęcie mojego ciasta, to niestety nie uda się Wam ten manewr taktyczny, bo pewien mężczyzna, uzbrojony w widelec, rzucił się na mój wypiek zanim jeszcze zdążyłam wyciągnąć aparat i wydziobał taką dziurę, że się poddałam ;)

10 komentarzy do “Dietetyczne ciasto z batatów

    • Mnie wychodzi dość twarde, ładnie się kroi w plastry. Może coś nie tak z ilością składników? Ja w weekend robiłam sernik jaglany i też mi nie wyszedł, a zawsze wychodził :( bo za mało odcedziłam kaszę jaglaną i zbyt dużo wody było.

    • Zresztą postaram się w weekend upiec brownie, bo dawno tego nie robiłam, to zrobię mały update i w końcu wrzucę zdjęcie ;)

  1. Asiu dzisiaj zabłądziłam do Ciebie i jestem pod wrażeniem! Z przyjemnością czyta się nie tylko merytorycznie ale i inteligentnie napisany tekst. Z przepisów napewno skorzystam, tym bardziej, że uwielbiam słodycze a waga po pięćdziesiątce niestety sama z siebie nie chce się obniżać :) :) Chętnie skorzystam też z innych porad, nie tylko kulinarnych. Pozdrawiam.

    • Dziękuję Małgosiu. Miło czytać tak sympatyczne komentarze. Cieszę się, że to, co piszę, spotyka się z pozytywnym odbiorem. Być może ostatnio rzadziej wrzucam tutaj jakieś posty, ale nadal to czynię, bo motywują mnie właśnie takie komentarze jak Twój – wiem, że nie robię tego tylko dla siebie.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru
      Aśka

  2. Mam w planach zrobić taki przysmak dla rodziny i próbuję wprowadzić do bardziej zdrowego świata moją kuzynkę. Problem w tym, że nie może jeść jajek – czy można obejść się bez nich i te bataty się nie przypalą?

    • Cześć, dziękuję za odwiedziny. Chyba Cię rozczaruję, ale nie mam pojęcia. Zawsze dodaję jajka, bo lubię ich smak, ponadto zmieniają nieco konsystencję batatów, ale wydaje mi się (100% pewności nie mam), że bataty bez jajek się nie przypalą. Najlepiej jak po prostu spróbujesz zrobić swoją wersję. Sama zastanawiam się, jaki będzie efekt i smak. Ja zazwyczaj eksperymentuję i improwizuję w kuchni i to jest najlepsza metoda.
      Pozdrawiam
      Aśka

  3. Nie nooo, a ja liczyłem, że na końcu posta jednak znajdzie się zdjęcie tego smakołyku :P A tak zamiast się najeść „wzrokowo”, będę musiał dziś takie ciacho poczynić :) Następnym razem pochowaj wszystkie widelce :P Wiesz, może, jak wygląda kaloryczność, czy można sobie pozwolić na więcej niż jeden kawałeczek?

    • Niestety, nie należę do osób, które liczą kalorie. Stosuję zasadę „eat clean” i powiem Ci, że działa. Myślę, że jeśli wybierzesz się na trening, to możesz spokojnie pozwolić sobie nawet na trzy kawałki takiego ciasta :) bataty są mało kaloryczne, a dietetycy polecają je wszystkim odchudzjącym się :)
      dziękuję za odwiedziny :)
      pozdrawiam
      Aśka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>