Randka z dynią

Kiedy wraz z końcem lata, a początkiem jesieni, w lasach pojawiają się grzyby, wielu z nas wyrusza z koszykiem w ręce na łowy. I nic w tym dziwnego, bo potrawy z grzybów smakują wyśmienicie, jednak mało kto wie, że jesień to nie tylko najlepsza pora na przedzieranie się przez knieje w poszukiwaniu co lepszych grzybnych okazów, jesień to także sezon na dynie!

dynieDynie to warzywa, które już samym swoim wyglądem przykuwają uwagę – dorodne, pękate, w oszałamiającym pomarańczowym kolorze – nie można przejść obok nich obojętnie i być może zabrzmi to paradoksalnie, ale właśnie przez nieprzeciętną urodę ich walory konsumpcyjne są niedoceniane przez wielu bywalców warzywniaków, dla których dynie stanowią tylko i wyłącznie sympatyczną dekorację zdobiącą półki sklepowe. Zamiast kupić i zrobić z nich jakąś fajną potrawę, z uśmiechem na ustach patrzą, a do koszyka pakują ziemniaki i cebulę… Szkoda, bo dynia to niskokaloryczne, lekkostrawne, pełne witamin, a przy tym wyjątkowo smaczne warzywo.

Oprócz całej palety witamin (B, C, D, E, K), w dyni znajdziemy również kwas foliowy, sporą dawkę beta karotenu oraz wapń, potas, selen i cynk. Same antyoksydanty! Zatem, jeśli nasze menu wzbogacimy o ten halloweenowy lampion, zachowamy witalność i piękną młodzieńczą skórę do późnej starości. Co więcej, dynia jest doskonałym źródłem błonnika, który bezapelacyjnie stanowi numer jeden na dietetycznej liście przebojów, gdyż oczyszcza organizm i przyspiesza trawienie. I najważniejsze, czyli  to co FIT tygrysy lubią najbardziej, można objadać się nią do woli, ponieważ w 100 gramach miąższu znajduje się zaledwie 28 kcal.

Właściwości prozdrowotne tego warzywa można by wymieniać i wymieniać bez końca, bo nie tylko miąższ dyni jest jadalny, ale również jej pestki i podobnie jak pękata piękność są równie zdrowe. Nie powinno więc ich zabraknąć w diecie każdego, kto chce być super sexy flexy. Oprócz sporego ładunku witaminowo-minerałowego, znajdziemy w nich pokaźną dawkę lecytyny, która usprawnia pracę mózgu oraz nienasycone kwasy tłuszczowe hamujące odkładanie się złogów cholesterolu w tkankach, a co za tym idzie zapobiegające miażdżycy. Serce, rozum i dynia to doskonali kompani!

pumpkindate

Jednak dynia zwiększa nie tylko moc naszego umysłu i aorty, ale również nakręca nasze libido, gdyż jej nasiona zawierają afrodyzjak – tokoferol, nazywany notabene witaminą płodności. Co ciekawe, nie tylko konsumpcja dyni stymuluje pożądanie. Badania naukowe przeprowadzone przez amerykańskich naukowców wykazały, że pobudzająco, zarówno na kobiety jak i mężczyzn, działa również sam zapach… dyniowego ciasta, więc jeśli do tej pory traktowałeś dynie wyłącznie jako symbol Halloween, wstydź się…

… bo dynia to sposób na udaną randkę. Wystarczy upiec ciasto dyniowe i zwabić partnera do siebie, aby zapach, który wypełni wszystkie pomieszczenia wodził go na pokuszenie i rozgrzał atmosferę do czerwoności. W dodatku, dynia doskonale czuje się w towarzystwie imbiru i kardamonu, które również zaliczane są do afrodyzjaków, więc jeśli dla swojej „ofiary” przygotujesz podstępną kolację, jakiej nie powstydziłby się nawet Machiavelli, temperatura w sypialni sięgnie zenitu. Zwłaszcza, że dynia to warzywo o bardzo wszechstronnym zastosowaniu – ciasta, zupy, kremy, sosy do makaronów i mięs - z dynią możesz w kuchni poszaleć. Możliwości jest sporo, więc kolacja nie będzie nudna. Spróbuj.

4 komentarze do “Randka z dynią

  1. Może, jak mnie poczęstujesz ciastem dyniowym własnej roboty, to się do niej przekonam w końcu, bo jak narazie ten smak jest mi w niesmak ;D

    • Przyniosę do fitnessu kiedyś, to zjemy po treningu :) a do siebie zapraszam na zupę dyniową, już wkrótce będę robić, w końcu sezon w pełni :) a jak Ci nie będzie smakować to mam trzy tabliczki gorzkiej czekolady ;)
      pozdrawiam
      dziękuję Olu za odwiedziny i komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>